Zapraszam do posłuchania tutaj: https://anchor.fm/wojciech-pal

 Oraz tutaj:  

Jak babcia wnuczce o lusterku prawiła.

 

            Modliła się kiedyś stara Janielka i wadziła się z Pon Bogiem, że już nie ma siły sama do siebie, bo jej trzeba iść do spowiedzi, a znowu z tymi samymi grzechami musi pójść.

Natenczas weszła do pokoju malutka Zosia i pyta, trzymając w rękach lusterko:

- Baba, co to?

- Ano to jes lusterecko.

- Baba?

- Ano moje.

- Po co?

- Ano widzis, jo sie w tym lusterku przeglundom.

- Po co?

- Ano, coby łobocyj, zek jes pikno! – odpowiedziała staruszka i razem z wnuczką poprzeglądały się w lusterku.

            Potem Zosia poszła dalej, zaś Janielcia wróciła do modlitwy i tylko z uśmiechem powiedziała, zerkając na święty obrazek:

- Jo jes pikno. Prowda. I juz wiym, co mom zrobij!

 *  *  *

 Moje propozycje do rozważania dzisiejszego fragmentu z Ewangelii:

 Bywa czasami, że w pracy nad sobą stajemy przed Bogiem i z niemocą mówimy mniej więcej tak: Panie Boże, pomóż, bo ja już nie mam sił, ja już nie mam żadnego pomysłu, żadnych talentów w sobie nie widzę – żeby sobie z tym problemem poradzić, z tym grzechem wygrać, pokonać tamtą wadę i słabość.

W takich momentach warto wracać do tej sceny z Kany Galilejskiej. Wracać i zauważać: nie mają wina – ale mają stągwie i wodę! Wiele razy Jezus odpowiada na nasze nie mam nic, co by mi pomogłoa stągwie? a woda?

Pomyśl – zwłaszcza, jeśli jest Ci ciężko: być może masz wszystko, co jest potrzebne, by stał się cud!

 © ks. Wojciech Pal

*  *  *

 Dzisiaj  rozważamy fragment z Ewangelii według św. Jana [J 2, 1-11]:

 W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: «Nie mają wina».

Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?»

Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary.

Jezus rzekł do sług: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi.

Potem powiedział do nich: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci więc zanieśli.

Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory».

Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Ksiądz Wojciech Pal - góral

 

Moja gwara jest raczej intuicyjna. Raczej ze słyszenia, z dzieciństwa - niż ze słowników i opowiastek. Raczej beskidzka - niż podhalańska.

Podziel się:
Więcej…

Liczba odwiedzin:

© 2009-2022 by GPIUTMD

Na górę strony