Zapraszam do posłuchania tutaj: https://anchor.fm/wojciech-pal

 Oraz tutaj:  

 

Ło niedźwiedziu i bracie niedowiarku.

 

            Wpadł Jasiu do domu i krzyczy:

- Widziołek niedźwiedziaaaaa!

            Na to jego brat rzucił:

- Nie wierzem Ci. Musem tamok iś i som łobocyj!

            Jasiu odpowiedział rezolutnie:

- A idzze se, idź! Ino weź se haw wehikuł cosu, bo niedźwiedź już pewnikiem kasik poseł.

*  *  *

 Moje propozycje do rozważania dzisiejszego fragmentu z Ewangelii:

 Apostołowie mówią: widzieliśmy! Tomasz: mi to nie wystarczy, ! ja muszę dotknąć, żeby uwierzyć!

Wielu ludzi opowiada, co ciekawego widziało na urlopie, na majówce, wycieczce. Kogo ciekawego spotkali. O czym rozmawiali ze znajomym ostatnio.

Im dajemy wiarę. Nie mówimy przecież: nie wierzę ci, muszę sam tam pojechać i sprawdzić; muszę go zapytać, czy ci to faktycznie powiedział! Ufamy im: wierzymy w to, co mówią. Tak samo sąd, ubezpieczalnia ufa, wierzy świadkom.

Tak samo jest w tej scenie. Wiara zbudowana jest na zaufaniu w czyjeś świadectwo.

Tak sobie myślę, może czasami nasza modlitwa i wychodzenie z wątpliwości powinno brzmieć: Panie Jezu, ja bym chciał dotknąć, bo nie umiem Ci uwierzyć na słowo…

© ks. Wojciech Pal

*  *  *

 Dzisiaj  rozważamy fragment z Ewangelii według św. Łukasza [Łk 20, 19-31]:

 Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!»

Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę».

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym».

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!»

Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli».

I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Ksiądz Wojciech Pal - góral

 

Moja gwara jest raczej intuicyjna. Raczej ze słyszenia, z dzieciństwa - niż ze słowników i opowiastek. Raczej beskidzka - niż podhalańska.

Podziel się:
Więcej…

Liczba odwiedzin:

© 2009-2022 by GPIUTMD

Na górę strony