Zapraszam do posłuchania tutaj: https://anchor.fm/wojciech-pal

 Oraz tutaj:  

 

Ło śpiącym bacy i oburzonym turyście.

 

            Szedł turysta szlakiem. Już w lesie usłyszał charakterystyczne zbyrkanie. Owce! – pomyślał. I rzeczywiście: wchodząc na polanę zobaczył spore stadko. Wokół niego biegały dwa owczarki. Przeszukał wzrokiem: ale nigdzie żadnego pasterza. Dziwne… - pomyślał.

Ale usłyszał coś jeszcze: głośne, głośniejsze nawet niż dzwonki, chrapanie. Pod smrekiem zobaczył bacę leżącego w błogim śnie.

- Baco!

- Noooo, coz ta kcecie? – ziewnął baca.

- Czemu się tymi owcami nie zajmujecie?! – zakrzyknął oburzony turysta.

- A coz mom niby robij, Panocku?! – odparł baca, uchylając leniwie jedno oko. – Przyprowadziłek jejik tutok, puściłek łowcary. To co mom jesce trowe za nik jeś? Storcy! Idźcie se haw kany mocie iś! – i przekręcił się na drugi bok.

 *  *  *

 Moje propozycje do rozważania dzisiejszego fragmentu z Ewangelii:

 Dwie myśli mam…

Pierwsza dotyczy tego, jak genialnie Jezus pokazuje na czym polega Jego pasterzowanie. Ojciec dał Jezusowi owce do ręki. Tak samo jest w górach: gospodarz daje bacy owce na sezon na hale do wypasu. Powierza te, które ma swoje. Baca dostaje władzę – ale ma też misję do spełnienia: paść i chronić. Jezus jako Syn Boży ma władzę: to Jego owce, bo jest jedno z Ojcem. Jezus jako Nauczyciel ma misję: paść i chronić swój Kościół.

Myślę sobie też, że baca daje owcom opiekę i troskę (przed wilkami, niedźwiedziami, chorobami, opatruje skaleczenia) oraz kierunek (prowadzi na pastwiska, obmyśla plan wypasu). To dużo – ale nic więcej zrobić nie może: i tak w sezonie część owiec zginie i przepadnie: zgubi się czy zostanie zagryziona. Jezus mówi o sobie, że daje owcom życie wieczne. On – jako Pasterz – potrafi dać owcom gwarancję. Tylko owce muszą być blisko Niego: iść za Nim i słuchać Jego głosu.

© ks. Wojciech Pal

*  *  *

 Dzisiaj  rozważamy fragment z Ewangelii według św. Jana [J 10, 27-30]:

 Jezus powiedział:

«Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».

Ksiądz Wojciech Pal - góral

 

Moja gwara jest raczej intuicyjna. Raczej ze słyszenia, z dzieciństwa - niż ze słowników i opowiastek. Raczej beskidzka - niż podhalańska.

Podziel się:
Więcej…

Liczba odwiedzin:

© 2009-2022 by GPIUTMD

Na górę strony